czwartek, 17 grudnia 2015

Smutek późnej jesieni

J e s i e ń

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
Leopold Staff







niedziela, 13 grudnia 2015

Gdzieś między Michałowicami a Piechowicami

Niedziela, kolejny dzień kolejnego spaceru. No dzisiaj pogoda nie sprzyjająca, ale są osoby, które twierdzą, że żadna pogoda nie jest zła, trzeba tylko odpowiednio ubrać się.

Myślę, że tak uczyniłam, więc w drogę. Najpierw autobusem do Michałowic a dalej już pieszkom.

Wysiadam i "wpadam" w objęcia deszczyku, nic to zza chmur próbuje przebić się słońce.

Przyodziewam pelerynę i na przekór pogodzie idę niebieskim szlakiem przez osiedle, wchodzę do lasu, jest tutaj ciszej nie hula wiatr. Idzie się całkiem fajnie, podziwiam mimo szarzyźnie  widzę wiele kolorów, a tworzą je liście buków, pnie drzew, ostatnie owoce na krzewach.





 

Gdzieś na granicy Michałowic, a Piechowic zachodzę w okolice pozostałości dawnego cmentarza znajdującego się w lesie. został w miarę uporządkowany, w 2012r. umieszczona została tablica pamiątkowa 

 



Wychodzę z lasu, jestem w Piechowicach. Robię małą przerwę w spacerze. Zaglądam do sklepu i kawiarni przy Hucie Szkła. Oglądam piękne cudeńka wyczarowane ze szkła. Niestety ceny troszkę mnie odstraszają to też nic nie kupuję tym razem.





Czas dalej wędrować. Przestało padać, to dobra sprawa. Odwiedzam jeszcze jedną ciekawostkę turystyczną znajdującą się w Piechowicach. A jest nią skwer gdzie prezentowane są nietypowe, bo wykonane w szkle i podświetlane wieczorem zdjęcia zabytków najbliższych okolic oraz hutników z pobliskiej huty szkła "Julia" co zwraca uwagę na związek miasta z tradycjami szklarskimi w regionie.








Nie obyło by się gdybym nie sfotografowała spotkanych przyjaciół czworonożnych. Jeszcze kilkunastominutowy spacer do najbliższego przystanku. Robi się już późno, a co za tym idzie zimno i ciemnawo, zapewne zacznie od nowa padać.

 

 
 

sobota, 12 grudnia 2015

Jesienny spacerek

Kolejna sobota z aurą jesienną, bez żadnych oznaków zimy. świeci słońce i gdyby nie wiatr byłoby całkiem przyjemnie. Wybrałam się na krótki spacerek po okolicy.

Idę przez Dąbrowicę, dochodzę do żwirowni w Wojanowie. Wkoło cisza przede mną spokojna woda w wyrobisku żwirowni. W oddali pięknie prezentuje się kościół pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej.

I w tym miejscu kończę swój spacer.











wtorek, 8 grudnia 2015

Bezdroża w jesiennej odsłonie

Kolejny dzień wędrowania w słoneczny i nawet ciepły jak na grudzień dzień.

Zaczyna się w Maciejowej, a właściwie Jeleniej Górze.

Potem już tylko pola i leśne bezdroża.




Fajne widoki na rozrzucone domostwa wsi Dziwiszów, do której zawędrowałam.



A następnie wstąpiłam do smażalni ryb wdzięcznie nazwanej "Chatka niedźwiadka".

Wprawdzie ryb nie zamawiałam ale wypicie kawy z jakże smacznym ciastem było równie zadowalające.







Czas było opuścić lokal, wszak to wędrówka miała być. Dalej poszłam wzdłuż łąk i pagórków.

Lubię patrzeć na tą przestrzeń, pojedyncze dumne drzewa. Czuję wolność kiedy jestem otoczona takim pięknem.













No i wreszcie jest moje miasto, poprzecinane szosami, gdzie pędzą samochody w tylko kierowcom znanych kierunkach. Gdzie dominuje pośpiech i niejednokrotnie hałas wielkomiejski.

To nic za kilka dni znowu zanurzę się w leśne a może polne ostępy. Gdzie tylko wiatr hula i ptaki śpiewają.