niedziela, 2 sierpnia 2020

Kolorowo

Nie są mi dane dłuższe wypady, zastanawiam się czy to jeszcze kiedyś zmieni się. Nie chcę narzekać, bo to nie na miejscu. Żal mi jednak tych upływających dni. Staram się więc nie gnuśnieć i chociaż spacerować w tych miejscach jakie są mi dostępne. Wyszukuję różne ciekawostki szczególnie przyrodnicze. I to sprawia mi przyjemność. Dużo w tym roku kwitnie różnych kolorowych roślin, a i zwierzaczki imponujące trafiają się. Chociażby dzisiaj kiedy wyszłam z samego rana między pola i zauważyłam dorodnego koziołka. Myślę, że i Wam spodobają się te piękne kwiaty i inne rośliny.  

"Kwiaty są wysłańcami Boga
z innego doskonałego świata
       Są aniołami,
aby człowiek całkowicie nie zapomniał
co oznacza absolutne piękno. (Zenta Maurina)























czwartek, 30 lipca 2020

Motyl

Dzisiaj nie ma relacji ze spaceru jako takiego. Za to jest krótka sesja fotograficzna pewnego motyla.










Chwilę przyglądałam mu się jak pracowicie sięgał po nektar.

wtorek, 21 lipca 2020

Dwa pałace.

Jadę miejskim autobusem do Łomnicy. Na granicy dwóch wsi są dwa pałace, jeden w Łomnicy a za rzeką już w Wojanowie jest drugi pałac. Dawno mnie tutaj nie było, chciałam zobaczyć co się zmieniło. Obok pałacu w Łomnicy stoi zrekonstruowany tzw. Dom modlitewny. Oryginalna budowla stała we wsi Rząśnik w górach Kaczawskich. Więcej wiadomości można przeczytać TUTAJ . Obecnie pełni rolę miejsca kultury i edukacji. Jestem wcześnie rano i obiekt jest zamknięty, więc do środka póki co nie wejdę, zobaczę innym razem. 






Tajemnicze kazamaty.

Replika Domu modlitewnego z Rząśnika. 




Nie zatrzymuję się tutaj dłużej idę przez most na rzece Bóbr w kierunku drugiego pałacu w Wojanowie. Jak wiadomo w pałacu jak i przylegających budynkach mieści się hotel. Pałac otoczony jest ładnym parkiem. Jest rano więc mam swobodę poruszania się bez wyraźnych tłumów. Po stojących samochodach na parkingu mogę domyślać się, że jest sporo gości, ale widocznie pora śniadaniowa i jeszcze alejki parkowe są puste. Mogłam spokojnie pospacerować. Trochę się rozczarowałam małą ilością kwiatów na rabatach. W poprzednich latach było ich więcej. Szczególnie pięknie kwitły róże.








rzeka oddzielająca dwa pałace.











Po zrobieniu fotografii i po fajnym spacerze wśród zieleni wracam na przystanek. Zaglądam na pusty jeszcze plac przed restauracją "Stara stajnia", mijam ciekawy budyneczek gdzie jest galeria wszelakich przedmiotów. I to byłoby na tyle mojego spaceru, w między czasie złapał mnie deszcz pięciominutowy. 


I na tym kończę wypad, pozdrawiam do następnego razu. Bywajcie zdrowi i radośni.