poniedziałek, 28 marca 2016

Wiosenny spacer w świąteczny dzień.

Drugi dzień świąteczny. Za oknem zwiastun ładnego dnia - słońce. Po śniadaniu wybrałam się na mały spacer, celem było szukanie oznak wiosny.

Las wprawdzie jeszcze śpi, lecz nie do końca, kto uważnie patrzy zauważy kiełkujące nowe życie.

Nawet nie obejrzymy się jak wszystko wkoło ożywi się. Zazieleni się a kwiaty będą cieszyć nasze oczy pięknymi barwami.


















 

A na koniec piękny bukiecik z ogródka sąsiadów.


niedziela, 20 marca 2016

WYSOKI KAMIEŃ

W czwartek były Skały Bobrowe, w piątek było trochę wyżej - Wysoki Kamień 1058m npm.

Chciałam jeszcze raz zobaczyć zimę w górach. Chociaż kiedy rano wstałam nic nie zapowiadało, że coś z tego będzie. Za oknem deszczowato i mgliście. Jednak zaplanowałam to i realizuję.

Pojechałam do Szklarskiej Poręby koleją a jakże ful wypas. Dalej to już piechotką. Mgła nas otacza.

Ma to swój urok. Wspinamy się pomalutku pod górę, jest zimowo.


 

Z każdym krokiem robi się piękniej. Po dłuższej chwili mgła ustąpiła  i znalazłyśmy się w krainie zimowej baśni. Nie przeszkadzała nam wspinaczka pod górę. Nasz wzrok przemieszczał się z jednej strony na drugą. Wreszcie ostatnie podejście i jesteśmy u celu. Z punktu widokowego spoglądam na szczyty Karkonoszy. Widok wspaniały jak przewalają się kłęby chmur to odsłaniając to zasłaniając Szrenicę, Śnieżne Kotły z przekaźnikiem. Wchodzę do schroniska wybudowanego przez prywatną osobę. Schronisko, które oferuje przewspaniałą szarlotkę. Dla samej szarlotki warto było wspinać się.

Z przyjemnością odpoczywamy i raczymy się ciastem. Wreszcie pora wracać. Wybieramy teraz trochę łagodniejszy szlak. Po drodze mijamy sporo ciekawostek godnych obiektywu fotograficznego. Schodzimy do Szklarskiej średniej, skąd odjeżdżamy znowu pociągiem do domu. Wracam zmęczona ale w oczach mam cały czas widoki jakie  było mi dane oglądać.