Wszystkie zamieszczone fotografie są wykonane przeze mnie. Wszelkie kopiowanie tylko za moją zgodą.
środa, 12 lipca 2017
44. Wodospad Podgórnej
Kolejny krótki spacer do Wodospadu Podgórnej. Najpierw dla wygody dojechałyśmy do Przesieki, gdzie przywitał nas Wielki Karkonosz.
Dalej to już prawdziwy spacer. Początkowo idziemy jedną z uliczek Przesieki gdzie można podziwiać ciekawą zabudowę, są tutaj domy mające kilkadziesiąt lat, a także wille już współczesne. I tak dochodzę do mostku na potoku podgórnej i dalej idziemy wzdłuż potoku do samego Wodospadu. Szkoda, że w potoku mało wody, mimo licznych opadów. Lubię tutaj przyjeżdżać i fotografować liczne mniejsze kaskady. Wreszcie dochodzimy do właściwego wodospadu. Jest to miejsce chętnie odwiedzane zimową porą przez "morsów" miłośników kąpieli. I dzisiaj znalazł się ochotnik, długo nie kąpał się, pewnie za ciepła była woda. Z biegiem czasu przybywa turystów, czas zwijać się, nie przepadam za tłumami.
Do mostku wracamy tą samą drogą, dalej przechodzimy kładkę na Myi potoku wpadającego do Podgórnej i idziemy lasem, podziwiam kolejne kaskady na Myi, odpoczywam na ławeczce pod skałką. Przed wyjściem z leśnej ścieżki mijamy piękny dom 'Stary Młyn". Wychodzimy obok domu wczasowego "OLIMP". I tutaj właściwie kończy się nasz spacer. Jednak na autobus za długo musiałybyśmy czekać toteż idziemy dalej przez Podgórzyn i dopiero tutaj czekamy na autobus.
Bardzo podobała mi sie kolejna Twoja wycieczka, Olu! I wodospady i psie mordki i młyn i kwiaty i omszałe kamienie. Cudnie jest w Twoich stronach! I nowa szata blogowa mi sie podoa - jest jakos przejrzysciej i zdjecia lepiej prezentuja sie na szarym tle. Ściskam Cię serdecznie, uzdolniona fotografko!:-))
Dziękuje Olu, szczególnie, że napisałaś jak wygląda blog. Nie do końca tak miało być ale jakoś gmatwa się wszystko. U koleżanki jak widziałam zupełnie inaczej wygląda. Nie wiem jak to jest, u Ciebie ja nie mogę wpisywać komentarze bo nie wyświetla się profil, mimo, ze jestem zalogowana. Nic to i tak pozdrawiam Ciebie i Cezarego cieplutko
Piękne okolice! Spacer przez las nad szumiącym potokiem to idealne wytchnienie w upalny dzień.
OdpowiedzUsuńTo prawda, woda nie tylko jest żywiołem ale i ukojenie przynosi. Pozdrawiam
UsuńNajczystsze piękno!
OdpowiedzUsuńDziękuje Basiu.
UsuńPiękny wodospad! Fajne są te Wasze spacery. Takie niespieszne, z czasem na zadumę. Też nie lubię tłumów!
OdpowiedzUsuńTo prawda, wystarczy, że na co dzień pędzimy.
UsuńJest taka magia w tych widokach, która sprawia, ze spokój zawlada moja dusze. Piękne zdjęcia Olu, można oglądać, oglądać i oglądać bez końca :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogę przyczynić się do takiego odbioru. Lubię podziwiać okolice i fotografować je. Dziękuje za tak piękne słowa.
UsuńBardzo podobała mi sie kolejna Twoja wycieczka, Olu! I wodospady i psie mordki i młyn i kwiaty i omszałe kamienie. Cudnie jest w Twoich stronach! I nowa szata blogowa mi sie podoa - jest jakos przejrzysciej i zdjecia lepiej prezentuja sie na szarym tle.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię serdecznie, uzdolniona fotografko!:-))
Dziękuje Olu, szczególnie, że napisałaś jak wygląda blog. Nie do końca tak miało być ale jakoś gmatwa się wszystko. U koleżanki jak widziałam zupełnie inaczej wygląda. Nie wiem jak to jest, u Ciebie ja nie mogę wpisywać komentarze bo nie wyświetla się profil, mimo, ze jestem zalogowana. Nic to i tak pozdrawiam Ciebie i Cezarego cieplutko
Usuń