Wszystkie zamieszczone fotografie są wykonane przeze mnie. Wszelkie kopiowanie tylko za moją zgodą.
sobota, 17 października 2015
czwartek, 15 października 2015
Jesienna Impresja
Niedziela zapowiada się ładny dzień. Dzień zachęcający do wędrówki w poszukiwaniu kolorów jesieni.
Wybrałam obrzeża Gór Kaczawski. Jadę do Komarna wioska w okolicy Jeleniej Góry. Wędruję wzdłuż głównej ulicy do góry. Przed ostatnimi zabudowaniami skręcam na niebieski szlak i idę już leśnymi ścieżkami. W pewnym momencie trafiam na ogrodzenia. Część szlaku została "wyrwana". Przedzieram się przez krzaki wzdłuż ogrodzenia. Po kilkudziesięciu metrach wchodzę znowu na szlak turystyczny.
Droga prowadzi na granicy lasu i pięknych otwartych przestrzeni, co chwilę zatrzymuję się żeby nacieszyć swoje oczy. A także zamknąć chociaż część piękna w obiektywie aparatu fotograficznego.
Przez dłuższą chwilę zostaję w tym miejscu, nie mogę nacieszyć się tymi widokami. Wkoło cisza świeci słońce, wprost bajecznie jest.
No ale trzeba iść dalej, mijam tajemnicze ruiny prawdopodobnie jakiegoś dużego folwarku. wchodzę do lasu trafiam akurat na końcówkę polowania, mijam myśliwych, na szczęście nic mi nie groziło, a i zwierzynie raczej też, no i dobrze.
Wreszcie dochodzę do Maciejowej, a właściwie to już Jeleniej Góry. To była piękna wędrówka.
sobota, 10 października 2015
Kiermasz jesienny
Celem wędrówki Pałac w Łomnicy, a przede wszystkim Kiermasz Dożynkowy.
wybrałam drogę przez las, Dzień słoneczny aż prosi się żeby iść prze jesienny kolorowy las.
Było pięknie, słońce przenikało przez gałęzie pięknie podświetlało kolorowe liście.
Podziwiałam jak przyroda potrafi zmieniać kolory. Pojawiła się cała gama dostępnych barw.
Wreszcie dotarłam do Łomnicy. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to nowe miejsce, które mnie zaciekawiło. Przyciągnęły mnie wystawione sprzęty i kolorowe kwiaty przed ciekawym wejściem.
Sympatyczny młodzieniec zapraszał dalej oczywiście weszłam. Miejsce bajeczne wiele zgromadzonych przedmiotów z odległych czasów, pamiętające czasy naszych babć.
Wszystko to sprzyjało na dalsze ciekawe przeżycia i spotkanie z pięknym rękodziełem.
Na placu wokół zabudowań folwarcznych rozstawione były stoiska z wyrobami okolicznych gospodarzy i artystów. I znowu cała gama kolorów, a nawet zapachów lawendy czy kolorowych mydełek. A kolejną niespodzianką organizatorów był MINI OKTOBERFEST. W kolejnym odremontowanym budynku folwarcznym można było posmakować wielu piw warzonych w okolicznych browarach.
I tak minął czas spędzony w jesiennym plenerze
Subskrybuj:
Posty (Atom)