niedziela, 8 stycznia 2023

Cieplice śląskie - Zdrój _ Staniszów _ J. Góra (Czarne)

 Dzisiaj niedziela i kolejny spacer zimowo - wiosenny. Jednak jakże w odmiennej aurze pogodowej w porównaniu z dniem wczorajszym. Zero słońca, niższa temperatura i nieprzyjemny wiatr. To nie przeszkodziło abym wyszła z domu. Podjechałam do Cieplic, a stąd polną drogą (a właściwie betonową) idę w kierunku Staniszowa. Po drodze mam całkiem fajne widoki. Najpierw mijam ciekawą grupę skałek - nazywaną "Mnich i Mniszka". Nazwa związana z miejscową legendą  "o dwojgu kochanków będących przynależnych do klasztorów, którzy przez potajemne schadzki zostali przez diabła zamienieni w skały". Idąc dalej mijam słusznej wielkości drzewo  - lipę. Zawsze podziwiam takie pojedyncze egzemplarze.






Idę dalej wprost przed siebie i rozglądam się po bokach szukając kolejnych ciekawostek. 


Dochodzę do Staniszowa obok Pałacu na wodzie. To co zobaczyłam obok zatkało mnie i zupełnie zapomniałam zrobić chociażby jednego zdjęcia. Trafiłam na wielki plac budowy, to już nie pałac na wodzie ale "Pałac Na Wodzie Emotions&Thermal SPA" na razie w budowie są budynki mieszkalne na dużej powierzchni. Z mieszanymi odczuciami opuściłam to miejsce i znowu spokojna weszłam na ścieżki polne. Po pewnym czasie dotarłam do osiedla Czarne już w J. Górze i stąd odjechałam autobusem do swojego "apartamentu"






Przeszłam ok 7km. i mimo nieciekawej pogody uważam ten spacer za udany.



sobota, 7 stycznia 2023

Jesienny spacer zimową porą.

 Trudno było mi się zebrać i wybrać  gdzieś na spacer. Wokół mnie buro i nawet słonecznie ale nic to nie zmienia mojego negatywnego nastawienia na taką aurę. Jednak przecież nie będę siedziała cały czas w domu, to nie w moim charakterze. Chociaż nie powiem spodobał mi się taki czas kiedy siedzę z książką i dobrą herbatą, nie zaglądając nawet do okien. Dobrze, że w pierwszy dzień roku wyszłam na krótki spacer, ale wyjątkowo bez aparatu. To tak symbolicznie, żeby nie było - jaki pierwszy dzień, taki cały rok. Temperatura była "okropna" jak na zimowy dzień +15 stopni. Dzisiaj z kolei wybrałam na wędrówkę w ramach UTW. Zapowiadał się ładny dzień. Wyszliśmy poza rogatki mojego osiedla kierując się w stronę pól. Przechodzimy obok Krzyża Milenijnego. I tutaj doszło do chwilowego rozbratu grupy. Część osób poszła w miejsce gdzie można zobaczyć "Marmit" czyli " Marmit - zagłębienie eworsyjne w formie cylindra o wygładzonych ścianach i zaokrąglonym dnie. Ja tam nie poszłam to zapożyczyłam zdjęcie koleżanki Eli Tomaszewicz, która mam nadzieję nie pogniewa się. 

Kilka osób w tym ja zrezygnowałyśmy z dojścia w to miejsce. Poszłyśmy w prawo w kierunku Dziwiszowa. Szłyśmy wśród pól, lasów mocno przetrzebionych. By w końcu przejść groblą z aleją dębową obok niszczejącego pałacu z zabudowaniami gospodarczymi. doszliśmy do miejscówki odpoczynku, czyli karczmy "Chatka niedźwiadka". Z przyjemnością wypijamy to co kto miał ochotę. A że większość nas to kobitki to musiałyśmy pogadać o wszystkim i niczym. Czas na odwrót. Przechodzimy przez nawet ciekawe osiedle i dalej przez las, wzgórza aż do jednej z głównych ścieżek rowerowych prowadzących na nasze osiedle. Przeszliśmy blisko 12 km, fajna to była wędrówka wiosenna ciepła pogoda nam sprzyjała.














Nie zrobiłam zbyt dużo zdjęć, naprawdę trudno coś ciekawego dojrzeć.
 
 

niedziela, 18 grudnia 2022

Zimowa niedziela...

 Mija grudzień, miesiąc zimowy a u mnie tak jakoś ta zima taka smętna. Wprawdzie śnieg spadł, ale tylko w górach jest bardzo ładnie. Dość tego narzekania, w domu nie siedziałam - spacerowałam niemal każdego dnia. I podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami. Będzie taki kalejdoskop obrazów  uchwyconych obiektywem aparatu. Będą bezdroża jak i moje miasto w świątecznej odsłonie. Ktoś może pomyśleć, a gdzie  moje przygotowania do zbliżających się Świąt - tylko spacery. No taki układ, może trochę inny jak u pozostałych. Nie ma obawy, wszystko będzie jak należy, a może jeszcze lepiej.



































 I tak rok dobiega końca. Jak będzie dalej pewnie zobaczymy. 

Kochani moi czytelnicy, znajomi i przyjaciele chciałabym tą drogą złożyć Wam życzenia...

Pachnące świerkiem,

Srebrem oszronione,

Piernikowo-jabłkowe,

Śniegiem oprószone

Życzenia Świąteczne i Noworoczne

Wam składam.

Pokoju i spokoju, zdrowia i radości.