O, jakie rzewne widowisko
Czerwone liście za oknami
I cienie brzóz, płynące nisko
Za odbitymi obłokami. (Jan Brzechwa)
Cieszmy się takimi kolorami, słońcem na niebie, póki jeszcze tego nie brakuje. Ja muszę zrobić sobie dłuższą przerwę i bardzo tego żałuję, no cóż siła wyższa. Pozdrawiam wszystkich zaglądających ma mój blog.
Przepiękna szata złotej jesieni na Twoich zdjęciach wygląda wspaniale. Również pozdrawiam i mam nadzieję, że wrócisz do wycieczek i blogowania.
OdpowiedzUsuńOwocne poszukiwanie jesieni a te kolorowe drzewa są zachwycające. Żadna jesień nie jest tak cudna jak ta nasza, polska. Na górkach i wzniesieniach najlepiej widać paletę barw. U mnie póki co nadal zielono ale za kilka dni wznowię poszukiwania jesieni.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że szybko wrócisz i do spacerów, i do blogowania.
Piękna i słoneczna jesień na Twoich zdjęciach taka jaką lubię najbardziej. Kolorowe drzewa w górach i przebarwione liście bluszczu mogą wprowadzić w zachwyt. Wszystkiego dobrego i wracaj do formy i do blogowania. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńNajbarwniejsza z pór roku, cudowna, malownicza...zdrówka życzę.
OdpowiedzUsuńTaką kolorową jesień bardzo lubię. Malowniczo wychodzi na zdjęciach. Życzę zdrowia i szybko wracaj do pisania i dzielenia się swoim światem z nami
OdpowiedzUsuńW tym roku chyba już nie zdążę na spotkanie z polską złotą jesienią, więc niech się chociaż zadowolę podziwianiem takich pięknych wielobarwnych zdjęć.
OdpowiedzUsuńPiękną jesień mamy w tym roku - taką prawdziwą, polską, złotą ♥️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie 🙂
Przepiękna, jesienna fotorelacja Olu. Taka postać jesieni jest jedyną przeze mnie akceptowalną. Gdy złota i brązy liści toną w promykach słońca to można się zachwycać bez końca...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Witaj końcówką października Olu
OdpowiedzUsuńPiękna ta Twoja Pani Jesień. Jak wiesz lubię z nią razem wędrować przez świat.
Będę na Ciebie tutaj czekała. Wiem, że wrócisz , tak jak kilka lat temu
Trzymaj się.
Pozdrawiam snującymi się nostalgiami
Piękne są te jesienne kolorowe kadry. Zwłaszcza winobluszcz i miskanty czarują. Będę czekać na Twój powrót do blogowania i fotografowania. Pozdrawiam serdecznie :)))
OdpowiedzUsuńNiezwykle urokliwe miejsce, uwielbiam takie zagajniki, wyglądają pięknie o każdej porze roku lecz kolorowa słoneczna jesień jest chyba nie do pobicia. Pozdrawiam, będę cierpliwie czekać na Twój powrót do blogowania.
OdpowiedzUsuńAleksandro, jesień jest piękna, zwłaszcza na Twoich zdjęciach. Zdrowia życzę i szybkiego wznowienia spacerów.
OdpowiedzUsuńSuper jesienny klimat :D
OdpowiedzUsuń