sobota, 28 grudnia 2019

82 Perła Zachodu.

Dopiero co były życzenia świąteczne, a już Święta to wspomnienie. Tak będzie i ze starym rokiem, powitamy kolejny jakże nie wiadomy rok. Jednak póki co, nie mogłam już wysiedzieć w domu, chociaż nie powiem było przyjemnie. Ja lubię nic nie robić, ale na trasie wycieczkowej. Święta pogodowo nie sprzyjały podobnym zajęciom jak spacery. Nie było to złe, wreszcie była okazja do rozmów z bliskimi. Dzisiaj mogłam zrealizować moją przyjemność. Nie była to szalona wędrówka. Podjechałyśmy do Siedlęcina. Wieś założona w XIII - XIV wieku, tzw. łańcuchówka, wieś ciągnąca się na długości 5km. Główną ciekawostką wsi jest wieża książęcka- mieszkalna z zachowanymi malowidłami ściennymi. My jednak na wieży nie skupiałyśmy się tym razem lecz poszłyśmy dalej. Przechodzimy przez most na Bobrze i wzdłuż rzeki idziemy w kierunku schroniska Perła Zachodu. Trasa przemierzana przez nas już dziesiątki razy o każdej porze roku. Dzisiaj błysk w oku, bo z lekka poprószyło śniegiem, a przecież ja go wypatruje z utęsknieniem. Mijamy zaporę z Elektrownią wodną Bobrowice I i jezioro Modre. Po chwili widać już mostek a na wysokim brzegu schronisko. Jego położenie jest ciekawe z różnych stron. Wokół budynku podziwiamy pomysłowe dekoracje świąteczne. Wchodzimy do środka i tutaj też widać wiele fajnych dekoracji. Wypijamy tradycyjną kawę, chwila na świąteczne wspomnienia, kto co robił, piekł i u kogo gościł się. Wychodzimy i dalej ścieżką spacerowo-rowerową idziemy w kierunku Jeleniej Góry. Przeszłyśmy około 8 km, wystarczy. Teraz czas na dobrą książkę i herbatę.



















12 komentarzy:

  1. Perła Zachodu, jak na prawdziwą perłę przystało - przepięknie położona - na wzgórzu, wśród drzew, nad jeziorem. Cudowny plener i zachwycające kadry! Spacer w takim miejscu i w miłym towarzystwie to czysta przyjemność.
    Pozdrawiam weekendowo. Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak to prawda towarzystwo i plener były bardzo przyjemne.

      Usuń
  2. Przyjemny spacer w ciekawe miejsce. Góry i woda bardzo przyjemne zestawienie a kawa w takim miejscu pewnie smakowała wybornie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypatrywałam Twojej kolejnej wędrówki Olu. Wystarczy odrobina białego puchu i wszystko wygląda zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, o tej porze roku powinno być bielutko słonecznie i mroźno. A co jest?

      Usuń
  4. Przepiękna fotorelacja, magiczne ujęcia... Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odrobina śniegu i jak pięknie sie od razu zrobiło, jak nastrojowo. To schronisko jest rzeczywiscie ładnie połozone nad wodą. A to zdjęcie z czerwnoną lampka, czy bombką - rewelacyjne!:-)
    Pozdrawiam Cie serdecznie Oleńko i cieszę się, że znowu masz pogodę dobrą do fotograficznych wędrówek. To jest to, co takie jak my tygrysy lubią przeciez najbardziej!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda lubimy wędrować i doszukiwać się ciekawostek fotograficznych. Oby tak było i w następnym roku.

      Usuń