środa, 15 maja 2019

30. Rzepaki.

Wbrew pogodzie jaka od kilku dni u mnie zagościła, pokażę, że może być słonecznie, przynajmniej na polach. przeszłam się wśród naszego "eldorado złotego". W prawdzie na niebie kotłowały się czarne deszczowe chmury ale póki co zdążyłam nacieszyć oczy tym widokiem. I to bez konieczności wyjeżdżania gdzieś daleko na wieś. Zobaczcie sami. Jestem kilkaset metrów od mojego osiedla.






Szłam wśród łanów kwitnących rzepaków, widok był urokliwy.









A wkoło zbierają się ciemne chmury, a w górach jeszcze bieli się zima.





I tym na przekór tego co mamy dzisiaj za oknem kończę ten żółciutki spacer.




18 komentarzy:

  1. Oooooo! Jak mi tego brakuje 😊
    Najpiękniejsze pola rzepakowe widuję w drodze na JG, pod Dobromierzem, na pewno znasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Żałuję, że nie mam środka lokomocji, to pojechałabym w tym kierunku, tam takie otwarte przestrzenie.

      Usuń
  2. Piękne fotki:)
    Do rzepaku też mam straszną słabość - tym bardziej, że rośnie obok mojego domu, więc fotografowaniu nie ma końca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam słoneczny kolor kwitnącego rzepaku :)
    Pozdrawiam Olu cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet w pochmurny dzień kwitnące łany rzepaku rozświetlają krajobraz; szkoda, że pada, pszczółki nie zapylają i nie zbierają nektaru; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie kolory cieszą oko w pochmurny dzień. Nawet te kolorowe blokowisko ładnie wygląda na żółtym tle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kiedy na zewnątrz szaro potrzebne są nam kolory.

      Usuń
  6. Ale kontrasty. Piękno żółtych łanów rzepaku i granat ciemnych chmur. Do tego jeszcze w oddali śnieżna biel Karkonoszy. Wspaniały spacer, uczta dla oczu i ... nosa.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyglądają te pola przepisów. Pozdrawiam serdecznie z Krakowa 😃

    OdpowiedzUsuń
  8. Pola rzepaków powinno być przepraszam. Słownik szaleje

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale wygląda Twoje miasto na tle żółtego rzepaku. Niedaleko mojego domu rośnie rzepak, muszę koniecznie go sfotografować nim przekwitnie. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za wizytę. prawda, pola rzepakowe są widowiskowe i fotogeniczne.

      Usuń
  10. Witaj cieplejszym już majem
    A taki właśnie lubię - żółto-zielony. A najbardziej ten z rzepakowymi, pachnącymi polami. Dziękuję za tą wędrówkę.
    Cieszę się, że zaciekawiłam Cię książka o Simonie Kossak. Anna Kamińska napisała też książkę o Wandzie Rutkiewicz, która jest teraz czytana w radio. Czasem słucham, ale chyba pożyczę, bo nie zawsze mam możliwość słuchania.
    Naciesz się proszę jeszcze kwitnącymi niezapominajkami, bzami, konwaliami...... Za chwilę przekwitną. Jednak niedługo otuli nas zapach róż, jaśminów i akacji.

    OdpowiedzUsuń