sobota, 4 listopada 2017

64. Ciechanowice- Janowice Wielkie

Wędrówka w ramach zajęć Uniwersytetu III wieku. Prowadzący kolega Wojtek - zaplanował bardzo fajną trasę. Z Ciehanowic do Janowic Wielkich jakieś 7-8km. Do Ciechanowic dojeżdżamy super Koleją Dolnośląską, wysiadamy na odremontowanym peronie, budynek stacyjny na wszelki wypadek rozebrano, mógłby tylko straszyć jak to jest na wielu innych przystankach.  Ciechanowice obecnie to duża wieś nad rzeką Bóbr w pn.-zach. Części Kotliny Marciszowskiej. Przechodzimy obok pałacu i założeń parkowych. Jak dowiedziałam się pałac jest cały czas w remoncie  i przez to nie udostępniony do zwiedzania. Zresztą nie wiadomo czy kiedykolwiek tak będzie. We wnętrzach ma być ośrodek rekreacyjno – wypoczynkowy. Otaczający park można podobno zobaczyć po uprzednim powiadomieniu i opłaceniu 15zł. Nie wiem nie próbowaliśmy tego sprawdzić. Obejrzeliśmy z zewnątrz i to póki co wystarcza nam. Zostawiamy wieś i idziemy bocznymi dróżkami dalej. Najważniejsze, że od samego rana dopisuje nam pogoda. Po nocnym mroziku (-3) wyjrzało słońce i jest ładnie.










 

Wychodzimy ze wsi w oddali widzę wzgórze, które smutne robi wrażenie - działalność ostatniego wiatru.


 

Idziemy dalej, jeszcze jest kolorowo a kiedy świeci słońce  jest to piękny widok. Idziemy niemal cały czas wzdłuż rzeki Bóbr, która ciągle gdzieś gna zawraca by znowu skręcić. Tworzy ciekawe zakola.







Po drodze natykamy się na stare pozostałości po sztolniach. Wszak Ciechanowice w XIXw. otrzymały prawa miasta górniczego, wydobywano rudę. Szybko jednak odebrano te prawa.






 

Wchodzimy na ścieżki polne, wkoło rozpościerają się piękne widoki. Lubię takie przestrzenie tchnące wolnością.



 

Dochodzimy do kolejnej pozostałości przemysłowej tych okolic - ruiny Wapiennika.

"Wapiennik do wypalania wapienia wybudowany w XIX w. z pozyskiwanych w okolicy nieregularnych ciosów kamiennych. Piec posiada kubaturę ok. 200 m3."





 

Dochodzimy do pięknego architektonicznie wiaduktu z XIX w.






 

jesteśmy już w Janowicach Wielkich. przechodzimy uliczkami miejscowości. Specjalnie nie skupiamy się na zwiedzaniu. Ciekawostką jest niewielka alejka obsadzona jarząbami szwedzkimi. Interesująco to wygląda nawet teraz kiedy na gałęziach nie ma ani jednego liścia. Widać, jak mocno chorują zapewne drzewa. Inf.  z internetu. "Jest to obecnie jedna z najdłuższych alei tego gatunku w Europie, podobno już sędziwa, bo 100-letnia. Jarząb szwedzki (Sorbus intermedia) to ciekawe trwałe połączenie dwóch gatunków: jarząba pospolitego (Sorbus aucuparia) i mącznego (Sorbus aria), które powstało dopiero w okresie polodowcowym.
Drzewa te naturalnie występują w Europie północnej, w Polsce jest najrzadziej spotykanym drzewem w stanie dzikim. Możemy w niewielkiej liczbie spotkać go w lasach między Kołobrzegiem, a Gdynią gdzie objęty jest ścisłą ochrona gatunkową. Sami przyznacie, że są to malownicze drzewa i to one wskazują nam drogę do tajemniczych lasów pokrywających góry, jakimi są Rudawy Janowickie. Aleja w Janowicach Wielkich stanowi pomnik przyrody."








Wreszcie czas na powrót do domu. Wracamy na stację, która podobnie jak w Ciechanowicach ma odremontowane perony, czego nie można napisać o budynku dworcowym. To była kolejna fajna wycieczka.




Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam. 




25 komentarzy:

  1. Jak zwykle świetnie udokumentowana wycieczka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle ciekawych zdjęć na takiej krótkiej trasie :) Piękna okolica i pogoda Wam sprzyjała. U nas też wreszcie słońce przebiło się przez chmury, po tygodniu paskudnej pogody.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko słońce, chce się wychodzić z domu. Dziękuje za odwiedziny.

      Usuń
  3. Bardzo fajna wycieczka i jak zwykle piękne zdjęcia. Chętnie przyłączyłabym się do takiej wycieczkowej grupy :-) Planowałam dziś identyczną trasę na kolejny weekend z nastawieniem na pałac w Ciechanowicach. Dzięki Tobie wiem, że trzeba zmodyfikować trasę.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Niestety coraz częściej odremontowane pałace stają się hotelami i niema możliwości zwiedzania.

      Usuń
  4. Jak zawsze fantastyczna relacja i przepiękne zdjęcia.
    Zaciekawiły mnie dwie rzeźby głowy, które są wzorowane na pracach Igora Mitoraja.
    Bardzo piękne. czy masz jakieś informacje na ich temat?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie. Na temat rzeźb nie wiele wiem. Są w ogrodzie przy galerii.

      Usuń
  5. O...uchwyciłaś miechunkę peruwiańską ;) w środku na pewno była mała rodzunka a nie pomidorek, jak w mojej ;) Jak zwykle wzięłaś nas na świetny spacer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Trudno było ja fotografować, bo za płotem a wiatr bawił się ze mną prze okrutnie.

      Usuń
  6. Ta jesień jest urocza, a Twoje kadry wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. I znów piękne zdjęcia z cudnych miejsc-moich ulubionych :)
    Olu dziękuję za ucztę wzrokową,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wycieczka rzeczywiscie fajna. Długa i zróznicowana, no i w dobrym towarzystwie. u nas jarząbów nie ma w ogóle, dlatego z ciekawoscią o nich poczytałam i popatrzyłam. I te kotki, pieski na fotkach- sama słodycz.I pięknie napisałas, Olu - "przestrzenie tchnące wolnością". Tak, przestrzenie pozwalaja odczuc wolnosć. I jest to cudne uczucie!:-))
    Pozdrawiam Cię ciepło, Oleńko!:-)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Olu za odwiedziny. Cieszę się, że mogłam zaciekawić. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Pozdrawiam Cię radosna wedrowniczko 😊 Piękna wycieczka 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Urszulko za wizytę. Sama wiesz, że u nas wkoło jest wiele ciekawych miejsc.

      Usuń
  10. Ale superowa wycieczka. Fotki tez cudne! Pozdrowienia dla Wojtka organizatora!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dołączam do pochwał nad zdjęciami:-) pięknie łapiesz w obiektyw różne ciekawostki, zresztą okolica bardzo malownicza; mam posadzony w ogrodzie jarząb szwedzki, szybko zrzuca liście; zaciekawił mnie ten grzyb, to chyba sarniak; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie Mario. Co do grzybów nie bardzo je znam, wszystkie są dla mnie fotogeniczne..

      Usuń
  12. Dworzec w Janowicach jest ciekawy, ale....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń