Wszystkie zamieszczone fotografie są wykonane przeze mnie. Wszelkie kopiowanie tylko za moją zgodą.
niedziela, 14 kwietnia 2019
sobota, 13 kwietnia 2019
23. Siedlęcin - J. Góra
Wiosna wkracza w moje strony coraz śmielej. góry tylko bielą się jeszcze. Po krótkiej przerwie w wędrówkach, wybrałam się na kolejna. Dzisiaj wybrałam za startowe miejsce Siedlęcin. Zaczynamy w trzyosobowym składzie. Dojeżdżamy do miejsca gdzie stoi Wieża Książęca (ciekawa atrakcja turystyczna). Innym razem przedstawię to miejsce bliżej. W każdą sobotę obok odbywa się kiermasz własnych wyrobów. Można kupić sery, przetwory, wędliny i inne smakołyki. Byłoby to super - gdyby nie ceny, zbyt wygórowane jak dla mnie. Przykładowo słoiczek ćwikły kosztował 10 zł. Dzisiaj atrakcją był malutki warchlaczek zachowujący się jak szczeniaczek. Po obejrzeniu stoisk wyruszyłyśmy dalej. Celem było schronisko Perła Zachodu znane już z moich wędrówek. Idziemy obok wodnej elektrowni Bobrowice. Docieramy do schroniska. Jak zwykle sporo turystów, szykuje się jakaś zamknięta impreza. Zdążyłyśmy jeszcze wypić kawę zagrzać się, wszak dzisiaj pogoda nas nie rozpieszczała, było chłodno i niebo zachmurzone. Do centrum miasta wracamy początkowo ścieżką rowerową wzdłuż Bobru. Gdzieś w połowie drogi wchodzimy wyżej na ścieżkę prowadzącą do źródełka Hipokrene. Skąd taka nazwa? A no w XVIII wieku mieszkańcy miasta znaleźli podobieństwo do greckich gór, na zboczach których miały swoje miejsce mitologiczne muzy i Apollo. Zostały wytyczone ścieżki spacerowe i miejsca widokowe nadając im nazwy greckie. Schodzimy do głównej ścieżki rowerowej, którą dochodzimy do centrum miasta. Po drodze natykamy się na jeszcze jedno źródełko "Cudowne źródełko". Źródełko związane jest z legendą o prawdomówności, kto z niego napije się wody - powie prawdę . I tutaj kończy się nasza dzisiejsza wędrówka.
Z wiosennymi pozdrowieniami, życzę miłego czytania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)