SPACER O PORANKU
Chcę pokazać jedno z moich dni o poranku. Zaglądam na rabatki przed blokami i widze piękne ciemierniki jedne bordowe, drugie jasne, dalej rosną żółciutkie pierwiosnki. Dalej jakieś krzewy z rozwijającymi się listkami a miedzy nimi już widać jakieś kwiatki, które chyba szybko rozwiną się. Wychodzę z zabudowań osiedla zaczyna się po lewej "Zakątek brzozowy" a dalej jest ogrodzony placyk z różnymi przeszkodami, gdzie rozrabiają psiaki, które "wyprowadzali swoich właścicieli, żeby patrzyli jak się bawimy, tym razem nie przechodziłam tą stroną. W zakątku brzozowym zauważyłam piękne drzewo z żóltymi "kotkami". Kieruję się już do domu, idąc ścieżką rowerowo-spacerową. Rozglądam się w koło, czy nie znajdę czegoś ciekawego dla obiektywu. No i zauważyłam, moje ulubione brzózki, dalej mogłam zrobić małą panoramę, w oddali przenikanie drzewek. I po chwili jestem na szosie z Jeżowa Sudeckiego. To był fajny spacer. Teraz śniadanie i kolejne zajęcia.
JARMARK SAFANDUŁY
Po kilku dniach w piątek sobotę i niedzielę palmową jak w ubiegłym roku (można zobaczyć na blogu w kwietniu 2025). Jadę w sobotę na Jarmark "Safanduły". Były kiermasze z towarami okolicznych rzemieślników, kół kobiet z różnych wsi i miasteczek nawet z poza Jeleniej Góry. Obejrzałam i posłuchałam dwa chóry Jelonka Brasse i Zespół "AGAT", szczególnie czekałam na te drugie śpiewające koleżanki z "AGATU". Piosenki były takie wiosenne, radosne. Nie byłam zbyt długo zrobiło się zbyt zimno a ja źle się ubrałam. Postanowiłam pojechać w niedzielę, a jak na złość od rana padał deszcz, przeczekałam i pojechałam do Cieplic Śl. Zdrój. Wprawdzie większośc gości przyjezdnych już pakowało się. Ja zdążyłam kupić figurkę Safanduły i w kształcie jajka zajączka na wrotkach trzymającego pisankę, obie figurki to pierniczki. I tak będziemy oczekiwać na kolejny rok i Jarmark widać przyjeła się ta impreza.
| AGAT |
JELONKA BRASS
SAFANDUŁA ZAJĄCZEK
Pozdrawiam i przepraszam za jakieś błędy. To jest nowy Laptop i ja nie mam do niego jeszcze spokojnego podejścia. Wszystko jest jakieś pogmatwane.

Piękne zdjęcia kwiatów, a wasz jarmark to sympatyczna impreza. Jak widać jeleniogórskie Safanduły to ludzie aktywni, weseli i z ochotą na życie. Serdecznie pozdrawiam, życzę wspaniałych wiosennych spacerów!
OdpowiedzUsuńSpacery byłyby fajne gdyby teraz oprócz słońca, które przez okno patrząc zachęca do wyjścia. A jak wyjdziesz to wiatr nie pozwala na fajny spacer. A mnie jak nie pełnia to wiatr przeszkadza i tak w kółko.
UsuńOlu, i spacer urokliwy i oferta na jarmarku zachęcająca. Cieszę się, że masz już nowego laptopa, daj sobie czas, by poznać jego funkcjonalność. Tymczasem przesyłam moc pozdrowień, wciąż jeszcze świątecznych...
OdpowiedzUsuńAnita
Dziękuje. Zbyt nerwowa robie się, gdzie nie kliknę to hasła potrzebują. I tak w wielu przypadkach czegoś chcą.
UsuńSpacer w takim otoczeniu to sama przyjemność. O ile jarmarki bożonarodzeniowe są dość popularne to tych wielkanocnych jest zdecydowanie mniej a jak widać też może być ciekawie. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że było trochę zimno, a na koniec to jeszcze popadało. A i tak ludzi było sporo, szczególnie, że w samym centrum miasta jest główny budynek Uzdrowiska, a na obrzeżach Parku Zdrojowego drugi duży budynek zwany Agat.
UsuńUwielbiam takie imprezki, można się napatrzeć, nacieszyć...
OdpowiedzUsuńO tak, wyjątkowo polubiłam ten jarmark. Chociaż to dopiero drugi raz odbywa sie.
UsuńJa też bardzo lubię taki imprezy. Piękna relacja i zdjęcia. Szkoda, że Twoje miasto jest tak daleko.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Już nie długo będzie wiosenny Jarmark staroci. Ten odbywa się na Placu Ratuszowym w Jeleniej Górze i wszystkich przyległych uliczkach. Ludzie przyjeżdżają z całego kraju, z Czech. Pozdrawiam
UsuńCiekawy ten jarmark.
OdpowiedzUsuńTo jest drugi rok, kolejny udany.
UsuńWitaj słonecznie Olu
OdpowiedzUsuńNiezwykłe są takie jarmarki. Zawsze coś ciekawego się na nich wypatrzy. I mnie by ten Safanduła skradł serce
Pozdrawiam odrobią nostalgii
Tak to prawda, tym bardziej, że organizatorką jest moja znajoma (koleżanka z tej samej kamienicy) z lat kiedy byłyśmy sąsiadkami mieszkając w Cieplicach Śl. Zdrój. Pozdrawiam.
UsuńKiedy zobaczyłem zdjęcie dwóch brzóz odchylających się od siebie pomyślałem, że chyba się nie lubią.
OdpowiedzUsuńTak, tak! Im nowsze urządzenie elektroniczne, tym obsługa bardziej zagmatwana! Zauważyłem coś ciekawego, mianowicie często to zagmatwanie się rezultatem dążenia producenta do... ułatwienia obsługi. Jednak tak wprowadzają te niby ułatwienia, że w rezultacie jest trudniej. Albo ułatwiają sobie pracę. Tutaj klasycznym przykładem są coraz liczniejsze dziwaczne ikonki zamiast słownego opisu.
Powyżej damy w błękitnej sukni sfotografowałaś różne ozdoby. Z czego są zrobione?
Krzysztof Gdula
Krzysztofie, jajka drewniane malowane, Dama z pędzlem najnormalnie żywa malarka zaprasza chętnych, żeby wzieła ramę staneła z nią i pewnie za jakieś grosze malowała ją., zwierzątka , są z kory zdjętej z drzew czy kłód jak jest wycinka, a safanduła i zajączek w jajku to poprosu pierniczki, nie czytasz tylko oglądasz zdjęcia, a właśnie - do zdjęć źle wybrałam rozmiar każdego zdjęcia.
UsuńA zdziwiło mnie - Pokazałeś się jako Anonimowy, dobrze, że chociaż podpisałeś się na dole. A brzozy po się odchyliły, żeby pokazać, że w tyle też jest fajna brzózka. Pozdrawiam
Fajnie, że na jarmarku kupisz rękodzieło a nie chińska tandetę.
OdpowiedzUsuń