Jedziemy do Górzyńca, właściwie części Piechowic. Początek wędrówki zaplanowany, resztę drogi już bez konkretnego planu. Wysiadamy na końcowym przystanku autobusu MZK. W planie mam wejść do lasu. I znaleźć ciekawe miejsca . Mam takie miejscówki, które mi się podobają. Dzisiaj jest fajne światło pomaga mi obejrzeć jak to będzie wyglądało na zdjęciach. Trochę pokręciłyśmy się obejrzałyśmy sztuczny wodospad było nawet trochę wody na potoku „Mała Kamienna” i wodospad fajnie wyglądał, czasami przychodzą kąpać się „morsy”. Dzisiaj było za ciepło dla nich . Ja jestem zauroczona zielonym mchem, który przyozdabiał wszystko co jest na poszyciu, kamienie, powalone drzewa, pniaki po wyciętych drzewach. Prześwitujące słońce zostawiało ciekawe cienie. Idziemy dalej lasem aż do drogi szutrowej, którą dochodzimy do mostku dalej na Małej Kamiennej. Jednak nie przechodzimy nim tylko dalej idziemy tą samą drogą szutrową aż do małego wiaduktu, po prawej stronie były zwalone kłody akurat dobre miejsce na przerwę i małą przegryzkę. Posiedziałyśmy dobrą chwilę, wreszcie czas było wracać, zeszłyśmy do rozwidlenia dróg, wybrałyśmy lewą stronę, bo prawą przyszłyśmy. To już była ulica zwana „Słoneczną” szłyśmy do szlaku zielonego, którym zeszłyśmy do ulicy Leśnej, na której stały bardzo ładne stare po remontach wille. Szłyśmy tak długo aż do pokazowej Huty Szkła w Piechowicach gdzie produkowane są piękne przedmioty od drobnych gadżetów aż po wyroby większych gabarytów jak kieliszki, wazony nie fotografowałam, było trochę ludzi, a poza tym chciałyśmy zdążyć wypić jak zwykle na odjezdne do domów – kawę i zjeść ciacho.
Była to przyjemna wędrówka.
| To taki przerywnik z czyjegoś ogrodu. |
| Wreszcie powstała kładka, poprzednio musiałyśmy przeskakiwać z kamienia na jakąś kłodę, żeby przejść tu zawsze jest mokro. |
Do zobaczenia na kolejnej wędrówce.
Zieloność tego mchu rzeczywiście jest niesamowita. Piękny leśny spacer miałyście. Serdeczności przesyłam :)))
OdpowiedzUsuńTo prawda wreszcie był ciepły słoneczny ale nie upalny dzień. Mam w okolicy kilka fajnych miejsc gdzie często wracam. Nie szkodzi, że nie mogę zwiedzać zagranicznych miejsc.
UsuńNiezmiennie twierdzę, ze jesteś szczęściarą mając takie perełki na wyciągnięcie ręki. Wystarczy ładny dzień, trochę chęci i już można spacerować po lesie, z cudnymi widokami wokół. A jak jeszcze znajdzie się miłe towarzystwo to wszystko jest jeszcze lepsze. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTak to prawda. Wokół Jeleniej Góry jest sporo miejscowości o ciekawej zabudowie. Niestety laski nikną w szybkim tempie. Póki jeszcze są trzeba spacerować. Pogoda taka jakaś kapryśna. Trudno coś planować poranki już zimne. W ciągu dnia nie wiadomo będzie padać czy nie. Warto jednak wędrować.
UsuńZłapałaś w lesie fantastyczne światło, wyszły piękne zdjęcia. Popieram zdanie Wiesia, też bym chciała mieć takie możliwości spacerowe (pewnie każdy by chciał) Te wille cudne dobrze byłoby mieć coś takiego na własność. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńTam chyba często jest takie światło poprzednio jak byłam też tak fajnie wyglądało. W tych miasteczkach jeszcze jest trochę oryginalnych domów. Jednak wszędzie wchodzą z betonami.
UsuńBardzo lubię czytać o tych twoich wędrówkach. Bije z nich takie niepowtarzalne ciepło, a człowiek wsiąka w opowieść momentalnie. Pięknie tak powędrować, nawet wirtualnie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! :)
Dziękuję miło mi. To tak wzajemnie mamy z tymi wirtualnymi wędrówkami. nasz kraj jest piękny bez względu gdzie jesteśmy.
UsuńWitaj Olu
OdpowiedzUsuńChyba już pisałam tutaj, że byłam tam na pierwszym zimowisku na początku podstawówki. Ta śnieżna zima głęboko zapadła mi w serce.
Jakże pięknie jest tam teraz. Pora chyba odświeżyć wspomnienia
Pozdrawiam serdecznie
Tylko zimy obecnie trochę kapryśne są, ale i tak chce się wędrować a ja właściwie już tylko spaceruję, ale nie będę narzekała.
UsuńTęsknię za tą krainą.
OdpowiedzUsuńNiestety wszystko zmienia się już nie jest tak fajnie jak w poprzednich latach. Zmieniają szlaki, bo pewnie działki budowlane będą.
UsuńPięknie przedstawiasz otaczającą Cię rzeczywistość. Aż chce się z Tobą chodzić na takie wirtualne spacery. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję. Będę starała się zabierać Was na podobne wirtualne wędrówki.
OdpowiedzUsuńOleńko!
OdpowiedzUsuńMieszkasz w wyjątkowym miejscu. Chociaż byłam krótko to zakochałam się w tamtejszych lasach, terenach, architekturze i cudownych ludziach. Uwielbiam Twoje zdjęcia i dlatego prezentuj ich coraz częściej i więcej.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Ale urokliwie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i niezmiennie zapraszam do mnie ♥️
Ten zieloniutki mech faktycznie jest ładny. Chciałoby się go pogłaskać.
OdpowiedzUsuńWille przyciągają wzrok. Ciekawi mnie układ pokoi wewnątrz, a chyba jest ich sporo, powierzchnia zapewne paręset metrów, prawda?