niedziela, 18 czerwca 2017

Wyjazd do Wrocławia.

Nie była to wędrówka lecz okazjonalny wyjazd na spotkanie z kolegą w roli pisarza.

Mieliśmy w planie oprócz spotkania kilka innych atrakcji. Niestety z kilku musieliśmy zrezygnować z powodu godzinnego przestoju na autostradzie. Cóż kierowcy mają różne podejście do jazdy, tym razem przyczyną postoju było zderzenie trzech TIRów.

Kiedy już dotarliśmy do Wrocławia podjęliśmy decyzję - idziemy na uniwersytet zwiedzić aulę Leopoldina i  Oratorium Marianum.




 

Aula Leopoldina









 

W między czasie popadało, co nie było nam potrzebne, szybko jednak przestało jak na zawołanie i resztę dnia do czasu spotkania spędziliśmy na małym spacerze po Rynku. Gdzie jak to bywa w dużych miastach życie toczyło się według urozmaiconego schematu.

"Poluję" na krasnale, to są znakomici wrocławianie. Wpadamy na ciekawą uliczkę "Jatki".

 

















 

No i oczywiście ciekawe miejsca samego Rynku. Wreszcie przyszedł czas na spotkanie.

 

Kolega - pisarz, ważną jest osobą, aż dwoje prowadzących zapowiada. Spotkanie odbyło się w bardzo ciekawym miejscu. Przyszło sporo gości. Przede wszyscy my kilkanaście osób - szkolnych przyjaciół. To był naprawdę sympatyczny i wzruszający wieczór. Niestety nie pokażę przedstawianej książki. Napisze tylko tyle. Jest to wspaniała bajka dla dzieci "Julka i zaczarowany obraz", wiem co piszę bo czytałam. główni bohaterzy to wnuczęta kolegi.



I tak późnym wieczorem wróciłam do domu, pełna wrażeń i przemyśleń.

 
 

12 komentarzy:

  1. Zwiedziłam te miejsca w ubiegłe wakacje i byłam oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu wiele miejsc jest, które mogą oczarować. Cieszę się, że podobało Ci się.

      Usuń
  2. Miły spacerek. Aula i Oratorium robią wrażenie! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, również pozdrowienia ślę.

      Usuń
  3. Piękny jest Wrocław. Krasnale dodają mu bajkowości. Mojej uwadze umknęła ważka. Cudna! Gdzie jej szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc od Galerii Dominikańskiej do Rynku. Niestety nie pamiętam nazwy ulicy.

      Usuń
  4. Wrocław teraz to piękne miasto.Spotkanie z kolegą pisarzem po latach na zawsze pozostanie w pamięci.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za wizytę. Tak, Wrocław zmienia się na lepsze.

      Usuń
  5. A wiesz Olu, że ja się ciągle wybieram do Auli, Oratorium i na Wieżę Matematyczną, i wybrać się nie mogę :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś to tak bywa, ja przecież mieszkałam podczas studiów we Wrocławiu i nigdy mi nie było po drodze. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Kocham Wrocław i wrocłąwskie krasnale...
    To miasto jest dla nie jak nie przeczytana książka....Za każdym razem gdy jestem we Wrocławiu odkrywam coś nowego....i to jest piękne :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Wrocław ciągle nas zaskakuje. Pozdrawiam

      Usuń