sobota, 9 kwietnia 2016

Kociołki michałowickie

Kolejna wędrówka moja odbyła się do Michałowic w niewielkiej odległości od mojego miasta.

Miejski autobus dowiózł mnie na rozstaje dróg. Pierwsze spojrzenie na góry. Zawsze lubię ten widok.

W górach jak widać jeszcze śnieg. w dole już oznaki wiosny.

Jest nas kilka osób idziemy przez miejscowość, po kilku chwilach skręcamy w las, droga lekko pod górkę, krótkie potem już idziemy leśnymi ścieżkami. Kierujemy się w stronę grupy skałek.

Stanowią ciekawe formy, szczególnie ciekawie wyglądają duże wgłębienia stanowiące tzw. Kociołki wietrzeniowe. Po obejrzeniu i sfotografowaniu tych formacji idziemy dalej. W lesie jest tak przyjemnie wkoło słychać piękne trele ptaków. Słychać w tych śpiewach miłosne dźwięki. Wszak to czas zakładania rodzin.













 

Drugim punktem naszej wędrówki to miejsce widokowe, zwane Złotym widokiem.

Znajduje się tutaj również grupa skałek, z których rozciągają się wspaniałe widoki na pasmo Karkonoszy z Przekaźnikiem nad śnieżnymi kotłami. Widać schroniska górskie. W dole rozciąga się widok na Dolną Szklarską Porębę. Siedzimy i podziwiamy te widoki. Akurat w tym dniu była świetna widoczność.








 

Wreszcie czas wracać. Przechodzimy przez Michałowice. Podziwiam zabudowę. Jedne domy ciekawe pasujące do tych stron, są jednak stawiane w stylu podhalańskim w żaden sposób nie pasujące do tych stron.


 





 

 

A na koniec spotkałam przesympatyczne stworzenie taskające na plecach swój słodki skarb....




 

4 komentarze:

  1. Ciekawe formy mają te skały, niektóre wyglądają jak zastygnięte prehistoryczne stwory.
    Świetne ujęcia żabek, przyroda jednak szybciej budzi się na wiosnę niż ludzie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura to zdolny artysta. Dziękuje za odwiedziny

      Usuń
  2. Piękny wiosenny wypad,żabki urocze.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń