niedziela, 20 września 2015

Morze bałtyckie w moim obiektywie

Wybrzeże - okolice gminy Rewal.


Przyjechałam na wybrzeże, niemal każdego roku lubię krótki wypad nad morze.
Tym razem padło na Rewal, tu była baza wypadowa.
Przez wszystkie dni pobytu szukałam ciekawych obiektów fotograficznych.
Skupiłam się jednocześnie nad wodą jak i lądem.
Zrobiłam sporo kilometrów spacerując wzdłuż klifów. Od Rewala do Niechorza i Pogorzelicy
jak i od Rewala do Pustkowa.
Chłonęłam jod, brakowało mi jednak typowych lasów sosnowych i żywicznego zapachu.
Chętnie siadałam na brzegu morza zapatrzona na drobne fale, na spacerujące ptaki.
O tej porze pogoda już nie sprzyja kąpielom morskim.
Poranna cisza na plaży pozwala na rozmyślania, na wyciszenie.























niedziela, 6 września 2015

Migawki z nad wody

Żwirownia - Wojanów

Idąc polnymi drogami doszłam do akwenu wodnego w Wojanowie, dawne wyrobisko żwiru.

Środek dnia, przyjemnego dnia, upały to już wspomnienie.

Idę ścieżkami wydeptanymi przez licznych wędkarzy korzystających z tych dzikich łowisk.

Szukam ciekawych kadrów.

W koło widać już oznaki jesieni, przyroda nadzwyczaj zmęczona upałami.

Jesień niesie czas wspomnień, podsumowań.

Ja jeszcze czekam na kolory, co nie jest takie pewne w tym roku.

Jeszcze jedno zdjęcie, jeszcze spojrzenie przed siebie i w na niebo

gdzie harce wyczyniają szybownicy.
















czwartek, 3 września 2015

Cieplice - PARK NORWESKI

Spacer.

To nawet nie był spacer, kilka chwil ze słońcem, zbliżającym się wieczorem i obiektywem aparatu fotograficznego.

Jeden z parków w Jeleniej Górze-Cieplicach. Gdzie ciągną się alejki wśród szpalerów drzew.

Gdzie między gałęziami przemykają brązowe i czarne wiewiórki z zadartymi puszystymi kotkami.

Gdzie słychać przepiękny śpiew ptaków cieszących się z życia.

Gdzie w końcu spokojnie spacerują kuracjusze i rodzice z dziećmi.

Gdzie w stawie pływają kaczki i piękne karpie, których nikt nie straszy haczykiem.

Gdzie wieczorem mieni się kolorami fontanna.












Taki właśnie jest ten Park, przyjazny dla ludzi. Gdzie lubię przychodzić.

Zebrać myśli, posłuchać szumu liści i śpiewu ptaków.

wtorek, 1 września 2015

Nad Wodospadem

Wodospad Podgórnej.

Sobota, dzień zapowiada się całkiem ładnie. Niema co siedzieć w domu.

Zaplanowałam mały wypad do Przesieki.

Chciałam zobaczyć czy w potoku Podgórnej i Myji jest jeszcze woda.

Podjechałam autobusem do Przesieki, wysiadłam przy pensjonacie Olimp.

Przywitał mnie sympatyczny Karkonosz


Poszłam w kierunku wodospadu wzdłuż potoku Podgórnej. Niewiele wody wystają liczne kamienie

gdzieniegdzie tworząc małe kaskady. Wkoło miły chłodek.

Wreszcie dotarłam do wodospadu, jak zwykle robi miłe wrażenie.














 
Kiedy nacieszyłam oko wodospadem wracałam tym razem wzdłuż potoku Myji, też mało wody.
 





 

Na końcu drogi minęłam widać wyremontowany stary budynek "Stary Młyn" ciekawa architektura,

charakterystyczna dla tych terenów.

I tak zakończyłam moją kolejną wędrówkę.