poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Spacer, Jarmark

SPACER O PORANKU

  Chcę pokazać jedno z moich dni o poranku. Zaglądam na rabatki przed blokami i widze piękne ciemierniki jedne bordowe, drugie jasne, dalej rosną żółciutkie pierwiosnki. Dalej jakieś krzewy z rozwijającymi się listkami a miedzy nimi już widać jakieś kwiatki, które chyba szybko rozwiną się. Wychodzę z zabudowań osiedla zaczyna się po lewej "Zakątek brzozowy" a dalej jest ogrodzony placyk z różnymi przeszkodami, gdzie rozrabiają psiaki, które "wyprowadzali swoich właścicieli, żeby patrzyli jak się bawimy, tym razem nie przechodziłam tą stroną. W zakątku brzozowym zauważyłam piękne drzewo z żóltymi "kotkami". Kieruję się już do domu, idąc ścieżką rowerowo-spacerową. Rozglądam się w koło, czy nie znajdę czegoś ciekawego dla obiektywu. No i zauważyłam, moje ulubione brzózki, dalej mogłam zrobić małą panoramę, w oddali przenikanie drzewek. I po chwili jestem na szosie z Jeżowa Sudeckiego. To był fajny spacer. Teraz śniadanie i kolejne zajęcia. 













JARMARK  SAFANDUŁY

Po kilku dniach w piątek sobotę i niedzielę palmową jak w ubiegłym roku (można zobaczyć na blogu w kwietniu 2025). Jadę w sobotę na Jarmark "Safanduły". Były kiermasze z towarami okolicznych rzemieślników, kół kobiet z różnych wsi i miasteczek nawet z poza Jeleniej Góry. Obejrzałam i posłuchałam dwa chóry Jelonka Brasse i Zespół "AGAT", szczególnie czekałam na te drugie śpiewające koleżanki z "AGATU". Piosenki były takie wiosenne, radosne. Nie byłam zbyt długo zrobiło się zbyt zimno a ja źle się ubrałam. Postanowiłam pojechać w niedzielę, a jak na złość od rana padał deszcz, przeczekałam i pojechałam do Cieplic Śl. Zdrój. Wprawdzie większośc gości przyjezdnych już pakowało się. Ja zdążyłam kupić figurkę Safanduły i w kształcie jajka zajączka na wrotkach trzymającego pisankę, obie figurki to pierniczki. I tak będziemy oczekiwać na kolejny rok i Jarmark widać przyjeła się ta impreza.



AGAT






JELONKA  BRASS

SAFANDUŁA  ZAJĄCZEK


Pozdrawiam i przepraszam za jakieś błędy. To jest nowy Laptop i ja nie mam do niego jeszcze spokojnego podejścia. Wszystko jest jakieś pogmatwane.


















sobota, 21 marca 2026

Spotkanie z koleżeństwem szkolnym

     Wczoraj byłam na spotkaniu szkolnego koleżeństwa. Wprawdzie było nas tylko siedmioro. Zmieniliśmy miejscówkę, do tej pory spotykaliśmy się w Cieplicach Śl. Zdrój. Teraz kolega poprosił mnie żebym coś znalazła w samej Jeleniej Górze. Myślałam, że znajdę w nowo wyremontowanym pałacyku. Chwalili się już na Facebooku. Niestety zamknięte było i nic nie mogłam dowiedzieć się. Nie martwiło mnie to. Poszłam  na stare miasto, na jednej z uliczek do  cukierni "Lokalna" mają dobre ciasta, torciki, pączki i dobrą kawę. W prawdzie zamykają już o 17 dopasowaliśmy się  dwie godziny wystarczyło nam. A co jeszcze dobrego było, że bardzo ładna sala należała tylko do nas. Mogliśmy się śmiać, opowiadać sobie różne śmieszne wydarzenia, nawet związane z naszymi wizytami u lekarzy. Trochę o kolegach, którzy odeszli już. Każde z nas zamówiło sobie to co mogło zjeść i wypić, kawę, herbatę a nawet wodę. Każdy oczywiście zamówił po kawałku dobrego domowego ciasta. O 17 grzecznie zebraliśmy się podziękowali Pani, która nas obsłużyła. Ja podarowałam każdemu robione przeze mnie kartki świąteczne. 

Dołączam kilka zdjęć ze spaceru po Jeleniej Górze.








ALINA  OBIDNIAK  była dyrektor TEATRU











Wreszcie mogłam wyjść z aparatem, i porobić parę zdjęć. Chociaż nie było to łatwe bo musiałam być z kijkami, a i tak ręce drżały. 

  

niedziela, 22 lutego 2026

 Dzień dobry.

Przepraszam, że tak długo nie piszę, trochę jestem w dołku zdrowotnym. Mało kiedy wychodziłam na spacery. Albo mrozy, albo ślizgawica, albo szaro buro bez grama śniegu w moim mieście. Zrobię jeszcze kilka badań. I będę miała dobre wyniki to wrócę do normalności jak zwykle. 

Na razie  poczekajcie, dodatkowo muszę zmienić laptopa, bo też dojrzałość go dopadła.

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo, bardzo serdecznie.

Aleksandra.