poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Nad Wodospadem

Wodospad Podgórnej.

Sobota, dzień zapowiada się całkiem ładnie. Niema co siedzieć w domu.

Zaplanowałam mały wypad do Przesieki.

Chciałam zobaczyć czy w potoku Podgórnej i Myji jest jeszcze woda.

Podjechałam autobusem do Przesieki, wysiadłam przy pensjonacie Olimp.

Przywitał mnie sympatyczny Karkonosz


Poszłam w kierunku wodospadu wzdłuż potoku Podgórnej. Niewiele wody wystają liczne kamienie

gdzieniegdzie tworząc małe kaskady. Wkoło miły chłodek.

Wreszcie dotarłam do wodospadu, jak zwykle robi miłe wrażenie.














 
Kiedy nacieszyłam oko wodospadem wracałam tym razem wzdłuż potoku Myji, też mało wody.
 





 

Na końcu drogi minęłam widać wyremontowany stary budynek "Stary Młyn" ciekawa architektura,

charakterystyczna dla tych terenów.

I tak zakończyłam moją kolejną wędrówkę.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Karpniki i okolice.

Wybrałam się do Karpnik.
Karpniki nie wielka miejscowość w okolicy Jeleniej Góry w Dolinie Pałaców i Ogrodów.
Jeden z pałaców stanowi od niedawna hotel, niestety zwiedzać nie można.
Jednak wokół można spacerować jak najbardziej. To też to zrobiłam.









Po obejrzeniu otoczenia pałacu zdecydowałam się na drogę powrotną. Wybrałam kierunek Wojanów.
Po opuszczeniu Karpnik weszłam na polną drogę, prowadzącą przez puste już pola, zmęczone suszą łąki jak i lasy. Po kilkudziesięciu minutach doszłam do Wojanowa, skąd odjechałam do domu.
 








 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Mała Skała - Czeski Raj

Ostatnią niedzielę spędziłam na wycieczce.

Zastanawiałam się jak ją nazwać, niech będzie - "pociągowo-autobusowa"

z drobnym akcentem - obejrzeniem ciekawego zamku na skale.

Wyjechałam do Szklarskiej Poręby fajnym pociągiem.

Po kilkudziesięciu minutach dojeżdżamy - pierwsza przesiadka.

Podjeżdża pociąg z Czech, wsiadamy całą grupą dość liczną (30), jedziemy dalej choć zbyt krótko

Koniec jazdy w Jakuszycach. Znowu wysiadamy i przesiadamy się tym razem do autobusu.

Kontynuujemy naszą wycieczkę. Kolejnym przystankiem będzie Korenowo w Czechach.

Znowu wysiadka, szybkie przegrupowanie i pociągiem w drogę do Tanvaldu.

W Tanvaldzie kolejna przesiadka, na pociąg jadący do Żelaznego Brodu. To jeszcze nie koniec

naszej jazdy. Celem nasze wycieczki jest mała miejscowość w Czeskim Raju zwana MAŁa SKAŁA.

Z Żelaznego Brodu dla odmiany jedziemy autobusem.

Wreszcie dojeżdżamy. Teraz czeka nas krotkie lecz wyczerpujące podejście do atrakcji turystycznej

czyli kompleksu ciekawie uformowanych skałek z piaskowca, a w jednym z miejsc jest wkomponowany niewielki zamek.

Jest czas obejrzeć co jest udostępnione, w dole widać miasteczko i przepływającą rzeczkę Izerkę.

Po przerwie, posiłku z korzystania z czeskiego piwa -(panowie) szykujemy się do drogi powrotnej.

Droga składa się z tych samych przesiadek. Wreszcie wracam do domu.

Reszta wrażeń zawarta na zdjęciach.